siostrzana miłość

Dziś nie napiszę dużo, bo czasami zdjęcia mówią więcej niż słowa. Tak jest w tym przypadku. Bo co mogłabym napisać? Że widok naszych dwóch córeczek razem to najcudowniejsze doświadczenie w moim życiu? Że patrząc na nie, serce zalewa mi miłość gorąca jak wulkaniczna lawa? I że mogłabym już nic więcej nie robić tylko stać i chłonąć ten widok?

To prawda.

Majusia i Anulka to szczyt moich marzeń. Nigdy wcześniej nic nie dało mi tyle radości i spełnienia co bycie mamą.

Mamą tych dwóch małych cudów..

DSC_3607

DSC_3609

DSC_3602

DSC_3575-1

DSC_3559-2

DSC_3581-1

DSC_3577-1

42 Comments

  1. Z tych zdjęć bije coś takiego ze trudno opisać to słowami. Czytam Twojego bloga już jakis czas. Ale dopiero te zdjęcia zachwyciły mnie tak bardzo żeby coś podpisać. Strasznie sie wzruszylam. Sama jestem jedynaczka i bardzo brakuje mi takiej osoby jak siostra. Gratuluję Ci tych pięknych dziewczynek. Ja mam synka. I mam nadzieję ze kiedyś będzie mi dane zrobić takie zdjecią jemu i jego rodzenstwu 😉

    • Czyli ten komentarz to twoja premiera 🙂 Super, pierwsze koty za płoty 🙂 miło mi że się odezwałaś. Ja mam dwie siostry więc domyślam się że może Ci brakowac kogoś takiego. Życzę Ci by Twój synek kiedyś zaznał takiej więzi z rodzeństwem :*

  2. Przepiękne zdjęcia! Majusia zawsze była ładna, ale teraz to już przesadziła. Na Twoim miejscu zjadłabym obie 🙂

    • „Majusia zawsze była ładna, ale teraz to już przesadziła” – świetnie napisane 🙂 uśmiałam się 🙂

      tez mam ochote je zjesc 🙂

  3. Jak patrzę na Twoje córeczki to mi się przyponiało jak u mojej siostry taka sytuacja była że wróciła do domu po porodzie z synkiem a córka 10-letnia wtedy gdy została z nim sama w pokoju powiedziała do niego-Cześc maleńki tyle lat na Ciebie czekałam…

    • o rety jak słodko!!

      „tyle lat na ciebie czekałam” ja tymi słowami powitałam Majusię na porodówce

    • tak, piekne ma te oczyska niebieskie. Anula chyba bedzie miec brazowe!!!! 🙂 tak mi sie przynjamniej wydaje 🙂 i ciesze sie jak głupia 🙂

      Ja lepiej. rana zagojona, goraczka przeszla. Teraz tylko ogarnąć się jakoś z tą codziennością i bedzie ok.

  4. Boze co za piekny widok:* jeszcze troszeczke i ja bede podziwiala u siebie ta siostrzana milosc, wszyscy nie możemy się doczekać tej małej Marysienki.

  5. Najpiekniejszy widok na świecie…. Moj syn miał trzy lata jak urodzilam córeczkę, bałam sie bardzo że będzie zazdrość, ale nie….synuś pieknie sie opiekował maluchem a teraz nie moga zyc bez siebie,jak Olek wraca z przedszkola Agnieszka z piskiem biegnie do niego, taka jest stęskniona. Dzieciaki jak mają rodzenstwo zupelnie inaczej sie rozwijają. Gratuluję Ci tej wspanialej rodzinki:-)

    • Basiu widok Agusi witajacej braciszka na pewno tez jest cudowny! Ja sie spodziewam ze moimi dziewczynkami teraz jest taka wielka milosc a potem beda sie klócić jak ja z siostrami i jak moje 2 siostreznice 🙂 pozdrawiam :*

  6. Aguś one są cudowne!!! I mają takie same śliczne noski <3 Wiem, że pewnie zmęczenie i ból trochę przysłania te najpiękniejsze momenty! Dasz radę kochana! Jestem z Tobą myślami! 🙂

    • Noski mają po mnie, takie zadarte 🙂 mam nadzieję, że z Anula z dnia na dzien bedzie lepiej. Dziekuje Ci za wsparcie :*

  7. Jakie One są śliczne!! Takie słodkie…. Ostatnie zdjęcie przepiękne. Można by patrzeć i patrzeć… 🙂 Moja Zosia też już nie może się doczekać kiedy zostanie starszą siostrą. Jeszcze kilka m-cy. 🙂

  8. Cudowne zdjęcia :)ostatnie jest poprostu fenomenalne:)maleńka bezbronna Anulka i Jej słodka siostrzyczka:)faktycznie nie potrzeba wielu słów wystarczy spojrzeć :)czytam już Twój blog jakiś czas mam jednego kochanego synka 1,5 roku i prawdę mówiąc nie chciałam narazie więcej dzieci ze strachu przed kolejną ciążą, strasznymi kolkami z ulewaniem gdzie krztusił się tak, że aż tracił oddech i nocami… U nas były straszne dzień to noc a noc to dzień chodziliśmy z mężem jak Zombie;)Ale kiedy patrzę na te zdjęcia chyba coraz bardziej chcę żeby mój synek miał rodzeństwo nie mogę zabierać mu tej pięknej bezinteresownej miłości i więzi z drugim czlowieczkiem:)chciałam jeszcze napisać, że podziwiam Cię za to, że znajdujesz czas na blog, piękne zdjęcia aż miło się tutaj wchodzi. Pamiętam jak to było u mnie po porodzie na wszystko brakowało czasu szczególnie na sen, który był chyba największym marzeniem. Wcześniej wydawalo mi się, że dziecko to słodki mały bobasek, któremu wystarczy dać jeść, ślicznie ubrać, ukołysać, kochać i patrzeć jak będzie słodko spało… Ale życie wszystko zweryfikowalo dziecko to nie Lalka Baby Born ale wymagająca istotka, która pochłania całkowicie, obraca cały świat o 360 stopni.Lecz niewątpliwie był i jest to najpiękniejszy obrot i czas w moim życiu. Przyznaję Ci w 100% rację, że Macierzyństwo to piękna sprawa nawet jeśli wypadają włosy, nie można dopiąć ulubionych jeansòw(na szczęście są i legginsy:) ) i kiedy mąż pyta co to za żylak na piersi (niestety rozstępy mnie pokochaly :)Dziecko wynagrodzi wszystko i jest warte wszystkiego bo nie ma nic piękniejszego niż wpatrzone ufnie oczy, w których widać niebo i wypowiedziane z uśmiechem słowo mama:)wszystkiego dobrego dla Was kobietki przedewszystkim snu w nocy (wydaje się może śmieszne ale jakże potrzebne) jesteście fantastyczne cała Wasza Trójka, a Ty w roli mamy widać znakomicie sobie radzisz :)Mąż może być z całą pewnością dumny :)pozdrawiam:)

    • Kamilko czyli u Was mniej wiecej jak u nas z tymi nocami. Ania w dzien spi jak krolowa a w nocy albo wcale albo sie budzi co 1 godzine!!! Na blog znajduje czas tylko i wylacznie dzieki temu ze ania spi w dzien, a do tej pory był też mąż w domu i pomagał no i moi rodzice tez sie angazuja w opieke nad Mają.
      Twoj strach jest normalny i ja bardzo go rozumiem. U nas oprocz tego ze Maja nie jest zazdrosna cala reszta moich obaw sie sprawdza. Ale jakos przetrwamy.. mam nadzieje ze 2-3 miesiace i bedzie duzo lepiej. A z tym radzeniem sobie jako mama – jest roznie. Mysle ze to bardziej ja jestem dumna z niego, za to jakim jest tatą i mezem niz odwrotnie 🙂 dziekuje za przemile słowa i pozdrawiam :*

  9. Patrząc na te zdjęcia nabieram siły i determinacji aby walczyć o rodzeństwo dla Lilki . Droga będzie długa kreta i wyboista ale chciałabym moim Maluszkom robić takie zdjęcia i chlonac ich miłość jak gąbka.

  10. Ale słodziaki. ;))) cud miód i orzeszki 🙂

    Szkoda że mój syn gdy tylko kladlam go koło siostry zaczynał ryczec. Na wszystkich zdjeciach z pierwszego polrocza ma podkowke na buzi. Ale za to dziś oboje się całował jak eskimoski noskami. Gdy wzięłam tel do ręki żeby ich nakręcić oczywiście musieli zmienić zabawe ech 🙂

  11. Świetne fotki ! U mnie niewiele ponad 2 miesiące zostało do „braterskiej miłości” 😀
    Jak na razie, dziewczynki mają identyczne noski, takie zadarte 🙂

  12. Ania jest kopią Mai, noski te same 🙂 A Mai chyba włoski ściemniały, może będzie miała po Tobie 🙂 Widok przesłodki, ale ja chyba jeszcze poczekam z rodzeństwem dla mojej córy, z jednym dzieckiem jest ogrom pracy, a co dopiero z dwójką. Podziwiam Cię Aga, że dajesz radę.
    Pozdrawiam

  13. Cudowne Dziewczyny i śliczne zdjęcia! <3 Mój nr 1 to zdjęcie nr 5: "Słuchaj Siostra, robimy tak…" 😉

  14. Zdjęcia piękne 😍A siostrzyczki jeszcze piękniejsze 😍A ostatnie zdjęcie jest boskie 😍 Moja córcia mówi ze ” dziewczynki robią noski-noski”😘Buziaki

  15. Aguś!
    Z okazji urodzin dla Majusi najlepsze życzenia: dużo radości, nie mniej zdrowia, samych wspaniałych chwil 🙂 Dla Was- jej wspaniałych rodziców wiele satysfakcji i dalszych sukcesów w wychowaniu tej małej ślicznotki. Pozdrawiam Waszą wspaniałą czwórkę bardzo serdecznie :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *