Dojrzałość

Nie wiem, co wpłynęło na wyraźnie wzmożone zainteresowanie (zresztą pozytywne) akceleracją dojrzewania. Pytania są różne: Czy prawdą jest, że obecnie dojrzewanie następuje szybciej niż kiedyś? Kiedy człowiek dojrzewa? Kiedy człowiek jest dojrzały i co to znaczy dojrzałość?

Najtrudniej odpowiedzieć na pytanie: kiedy człowiek jest doj­rzały? Czytelnicy oczekują jednoznacznej odpowiedzi, ale sprawa jest złożona.

Człowiek nie osiąga jednocześnie dojrzałości somatycznej, psy­chicznej i społecznej. A przecież to nie wszystko. Istnieje jeszcze dojrzałość do sprawowania określonych funkcji. Mówimy niekiedy, że człowiek jest niedojrzały do małżeństwa lub macierzyństwa. Takie stwierdzenie jednak może dotyczyć kogoś, kto już dawno, w ogólnym pojęciu tego słowa, jest dojrzały i dorosły.

Dojrzałość to zjawisko bardzo złożone. Możemy mówić o róż­nych komponentach dojrzewania i każdy z nich będzie miał inne uwarunkowania, bo każdy człowiek inaczej się rozwija.

Z biologicznego punktu widzenia uważamy, że człowiek osiąga dojrzałość wtedy, kiedy u dziewcząt pojawia się miesiączkowanie, u chłopców zaś wytryski płynu nasiennego. Tę dojrzałość człowiek osiąga właściwie najwcześniej, przeciętnie około 13—14 roku ży­cia, przy czym jest to — jak w ogóle dojrzewanie — zjawisko przebiegające indywidualnie i różnice wieku mogą być bardzo duże.

Zdolność do prokreacji, czyli do płodzenia potomstwa, jest bar­dzo trudna do określenia. Nie wiemy dokładnie, kiedy człowiek staje się dojrzały biologicznie w tym sensie, że może dać życie innym ludziom. Nie mamy natomiast wątpliwości, że — niestety — ten komponent dojrzałości osiągany jest bardzo wcześnie, za wcześnie jak na nasze wyobrażenia i życzenia i w stosunku do dojrzałości psychicznej, ekonomicznej, społecznej.

Niekiedy nastolatki zostają rodzicami i nie jest to zjawisko po­zytywne, jak uczy doświadczenie, zarówno dla nich, jak i dla po­tomstwa z takiego związku. Często takie sytuacje są wręcz tra­giczne.

Dojrzałość seksualną rozumiemy jako zdolność odczuwania bodźców seksualnych, zdolność przeżywania orgazmu. Osiągają ją znacznie wcześniej chłopcy niż dziewczęta, choć na ogół właśnie one pod każdym względem wcześniej dojrzewają. Chłopcy, od cza­su kiedy pojawiają się u nich wytryski płynu nasiennego, przeży­wają już w pełni orgazm i podlegają silnym bodźcom seksualnym. Dziewczęta natomiast pod tym względem dojrzewają dużo później; badania sprzed kilkunastu lat wykazały, że w wieku 18—25 lat, a więc bardzo późno w stosunku do chłopców. Obecnie jednak wiele wskazuje na to, że kolejne pokolenia dziewcząt dojrzewają seksualnie wcześniej. Opinia ta wymaga jednak potwierdzenia poprzez obiektywne badania, którymi do tej pory nie dysponujemy.

Dojrzałość psychiczną młody człowiek osiąga w różnym wieku, wcześniej lub później, w dużym stopniu w zależności od wychowa­nia. Dojrzałość psychiczna jest bardzo trudna do określenia czy zmierzenia. Na pewno jednak możemy powiedzieć, że nigdy czło­wiek nie dojrzewa psychicznie w wieku 13—14 lat, choć w tym właśnie wieku seksualnie dojrzewają chłopcy. Tak powstaje sytu­acja, kiedy dojrzałość psychiczna następuje z dużym opóźnieniem w stosunku do seksualnej, przynajmniej u chłopców. Powoduje to zjawisko niekorzystnej dwutorowości procesu dojrzewania. Jeżeli bowiem życie seksualne rozpoczyna osobnik psychicznie niedojrza­ły, wynikają z tego różne komplikacje dla niego samego i in­nych.

Dziewczęta są w lepszej sytuacji. Jak powiedziałem, seksual­nie dojrzewają później, a psychicznie przeciętnie wcześniej niż chłopcy. W ten sposób unikają one wielu niebezpieczeństw nie­obcych chłopcom. Być może właśnie to jest powodem występowa­nia patologii seksualnej znacznie częściej u mężczyzn niż u kobiet.

W błędzie jest ten, kto sądzi, że osiągnięcie dojrzałości soma­tycznej, biologicznej, psychicznej i seksualnej zamyka pewien okres w życiu człowieka i pasuje go na dorosłego. Tak nie jest — pozo­staje jeszcze ważny problem dojrzałości społecznej; przez to poję­cie rozumiemy zdolność do samodzielnego życia, którą warunkuje posiadanie zawodu dającego możność niezależnej ekonomicznie egzystencji, czy zdolność do utrzymania rodziny. I znów okazuje się, że tak pojętą dojrzałość człowiek osiąga jeszcze później. Zależy to od aspiracji — jeżeli ktoś ich nie ma, społecznie dojrzały może się stać po zasadniczej szkole zawodowej, wcześnie uniezależniając się materialnie. Ale ten typ wykształcenia ma raczej tendencje zanikające. Proces przygotowania do zawodu trwa coraz dłużej, gdyż coraz większe są wymagania pod względem kwalifikacji.

A teraz już wiecie, co to jest akceleracja?

Przyspieszenie. W tym przypadku chodzi o szybszy rozwój dzieci i młodzieży, co pociąga za sobą — najbardziej może widocz­ne i odczuwalne społecznie — przyspieszenie procesu dojrzewania dzieci i młodzieży. Akceleracja dotyczy tylko rozwoju somatyczne­go, biologicznego oraz seksualnego, nie dotyczy natomiast rozwoju psychicznego ani społecznego.

Zjawisko wcześniejszego osiągania dojrzałości seksualnej spra­wia najwięcej kłopotów. Okres dojrzewania obecnie rozpoczyna się znacznie wcześniej. W porównaniu do okresu sprzed ponad stu lat okazuje się, że okres dojrzewania na przestrzeni tego czasu prze­sunął się mniej więcej o cztery lata. Tak więc dziewczęta w poło­wie XIX wieku dojrzewały przeciętnie w wieku około 17 lat, w sto lat później — w wieku około lat 13. To duża różnica.

Przyczyny akceleracji nie są jeszcze dostatecznie wyjaśnione. Zapewne tkwią one w warunkach życia, które wyraźnie się popra­wiły. Mówi się więc o lepszym odżywianiu (więcej białka, wita­min), mówi się o zaniku wielu chorób zakaźnych, poprawie warun­ków higieniczno-sanitarnych. Nie bez znaczenia są prawdopodob­nie uwarunkowania genetyczne czy wpływ warunków zewnętrz­nych, takich jak: światło, bodźce korowe albo hałas.

Obok akceleracji obserwujemy jeszcze inne zjawiska towarzy­szące: młodzież jest teraz znacznie wyższa niż jej rówieśnicy sprzed lat. I tu różnice są duże: na przykład na przestrzeni 80 lat dziesięcioletnie dzieci stały się aż o 20 cm wyższe!

Akceleracja dojrzewania komplikuje nasze życie i stwarza wie­le kłopotów wychowawczych. Rozkojarzenie dojrzewania jest przy­czyną wielu zjawisk negatywnych, w tym również patologii sek­sualnej oraz patologii społecznej.

Ciągle jeszcze wydaje się, że zbyt mało, my dorośli, wyciągamy wniosków z obserwacji uczonych. Świadome działanie wychowaw­cze mogłoby dużo poprawić. Gdybyśmy na przykład nauczyli się wychowywać tak, by dojrzałość psychiczną młodzież osiągała wcześniej, wówczas można by zapobiegać przykrym następstwom szybkiego dojrzewania seksualnego.