Wady w rozwoju i budowie narządów płciowych

Narządy płciowe, pełniące funkcje rozrodcze u człowieka, mają bardzo złożoną budowę. Ich rozwój, kształtowanie się i różnico­wanie następuje w okresie płodowym, we wczesnej fazie rozwoju embrionalnego. Wtedy to, w pierwszych tygodniach życia płodo­wego, narządy różnicują się zgodnie z płcią genetyczną, jaką de­terminują chromosomy plemnika. Do samego momentu urodzenia narządy te rozwijają się i jest to okres ich stosunkowo intensywne­go rozwoju.

W chwili urodzenia dziecko ma wykształcone narządy płciowe zgodnie z płcią. Przypadki zaburzeń w postaci obojnactwa są przedmiotem troski i działań lekarzy.

Narządy płciowe żeńskie znajdują się w jamie brzusznej i są trudno dostępne badaniu. Niewiele możemy powiedzieć o ich bu­dowie do chwili dojrzewania. Także i po nim właściwej oceny rozwoju narządów, wykrycia ewentualnych wad rozwojowych (na szczęście bardzo rzadkich), można dokonać dopiero po badaniu wewnętrznym przez ginekologa. Wydaje się, że powinniśmy dążyć do tego, aby każda dziewczyna w okresie dojrzewania była przy­najmniej raz zbadana przez ginekologa, co może stosunkowo wcze­śnie zapobiec komplikacjom życia seksualnego, porodu, ciąży itp. Faktem jest, że kobiety na ogół niezbyt chętnie poddają się bada­niom ginekologicznym. Nie są to badania przyjemne, ale przecież i zabiegi stomatologiczne też są raczej przykre, a jednak trzeba się im poddawać.

Narządy płciowe męskie znajdują się na zewnątrz i łatwo je zbadać. Jeżeli zdarzy się, że w ich budowie i czynnościach nastąpią odchylenia, są one stosunkowo łatwe do wykrycia. Najważniejsza jest obecność jąder w worku mosznowym. Jądra są bardzo wra­żliwe na ciepłotę, źle znoszą nawet nieznaczne podwyższenie tem­peratury. Dlatego worek mosznowy jest dla nich bardzo korzy­stnym środowiskiem, poprzez reakcję mięśni skórnych i przez po­cenie się powstają warunki eliminujące wahania ciepłoty. Jeżeli jądra nie zstąpią do worka mosznowego, mówimy, że jest wnę­trostwo i trzeba możliwie szybko tę wadę wyleczyć. Jądro, które pozostanie w jamie brzusznej, zanika i ma tendencję do zmian no­wotworowych.

Niewłaściwe ubieranie się, zwłaszcza bardzo ciasne spodnie, bielizna, zbyt obcisłe dżinsy są szkodliwe, działają tak, jakby jądra siłą były wtłaczane na powrót do jamy brzusznej. A trzeba pamiętać, że stały ucisk odzieży na jądra może doprowadzić do niepłodności.

Dopiero w okresie dojrzewania jądra szybko się rozwijają. Ich wielkość jest cechą indywidualną i w granicach normy bywają w tym zakresie dość znaczne różnice. Do lekarza należy zgłosić się, gdy w ogóle ich nie ma, kiedy w mosznie brakuje jednego jądra albo kiedy są one zbyt małe (po okresie dojrzewania mniej­sze niż duże ziarno fasoli), lub gdy jedno różni się znacznie wiel­kością od drugiego, wreszcie gdy są zbyt duże. Najlepiej w przy­padku jakichkolwiek wątpliwości natychmiast zasięgnąć opinii le­karza.

Wadą budowy męskich narządów płciowych może być tak zwa­ny żylak powrózka nasiennego. Powrózek ten to pęczek naczyń krwionośnych, nerwów i nasieniowód, który łączy jądro z narzą­dami znajdującymi się w jamie brzusznej. Jeżeli wyczuwamy nad jądrem lub w jego okolicy splot naczyń krwionośnych (w dotyku czuje się jakby grono małych winogron), to trzeba zgłosić się do chirurga na leczenie. Żylaki powrózka utrudniają krążenie krwi i przez to mogą wpływać niekorzystnie na stan jąder.

Członek zakończony jest częścią rozszerzoną, zwaną żołędziem. Jest to część ciała bardzo silnie unerwiona czuciowo, w normal­nych warunkach osłonięta fałdem skórnym, zwanym napletkiem. Napletek powinien bez oporu dawać się odprowadzić tak, by cały żołądź mógł być odsłonięty. Pod napletkiem zbiera się brud, a w okresie dojrzewania obficie gromadzi się tam wydzielina gru­czołów skóry, która łatwo ulega gniciu. Jest rzeczą bardzo ważną, by myć codziennie penisa, usuwając wydzielinę (zwaną smegmą). Jej zaleganie drażni skórę i może powodować zmiany zapalne, a nawet sprzyjać rozwojowi nowotworów skóry.

Jeżeli napletek jest zbyt ciasny, tworzy stulejkę, która nie daje się odprowadzić i nie pozwala na odsłonięcie żołędzia. Stulejka do okresu dojrzewania jest wadą dość częstą; jeżeli nie sprawia dole­gliwości, a więc nie utrudnia oddawania moczu ani nie powoduje zmian zapalnych skóry, nie wymaga leczenia. Zazwyczaj w okresie dojrzewania wada ta sama mija. Natomiast, jeżeli po okresie doj­rzewania stulejka utrzymuje się, trzeba ją operować. Ważne jest przy tym, że lekarz tej wady stwierdzić nie może — chodzi o to, czy napletek daje się odprowadzić w stanie wzwodu, a przecież le­karz bada penisa pacjenta w stanie spoczynku. Może być tak, że w czasie spoczynku napletek nie jest zbyt ciasny, lecz uniemożli­wia odsłonięcie żołędzia lub powoduje ból przy stosunku. Wtedy trzeba dokonać zabiegu chirurgicznego, bardzo zresztą prostego i niezbyt kłopotliwego.

Jak widać, męskie narządy są dostępne badaniu, łatwo więc można wykrywać ich wady i nieprawidłowości, a leczenie jest proste. Ale chłopcy również wstydzą się badań „od pasa w dół” i niechętnie im się poddają. Lekarze, zwłaszcza kobiety, które są najczęściej lekarzami szkolnymi, czując opory chłopców, często ze szkodą dla pacjentów badań tych nie dokonują. Zdarza się, że spotykamy dorosłych już ludzi z zaniedbanymi wadami, które uniemożliwiają im prawidłowe funkcjonowanie narządów płcio­wych. Niekiedy wady po okresie dojrzewania nie dają się wyle­czyć. Chłopcy nie powinni się więc wstydzić, a raczej sami dążyć do tego, aby w okresie dojrzewania poddać się badaniu przynaj­mniej raz do roku. Wszystkie swoje wątpliwości trzeba ujawniać, bo jeżeli chłopak nic nie mówi, to lekarz może — na przykład stul ej kę — przeoczyć.

Znam wypadki, kiedy chłopcy zamartwiali się przypadłością domniemaną lub rzeczywiście istniejącą, latami się z tym kryli, ale do lekarza ze wstydu nie szli. Jeżeli są wątpliwości, trzeba iść do lekarza, i to jak najszybciej. Jeżeli ktoś już tak bardzo wsty­dzi się lekarki kobiety, to niech pójdzie do innego lekarza, poza szkołą, do mężczyzny.