Macierzyństwo i ojcostwo

Dotychczas omawialiśmy dwie fazy dojrza­łości. Pierwsza — to dojrzałość fizyczna, czyli pełny rozwój ciała, i druga, to dojrzałość płciowa, czyli rozwój narządów rozrodczych.

Oprócz dojrzałości fizycznej i płciowej istnieje jeszcze inny rodzaj dojrzałości. Zanim młodzi lu­dzie staną się dorosłymi, muszą ukończyć swoje wykształcenie. Dla jednych będzie to oznaczało dalsze kontynuowanie studiów po uzyskaniu ma­tury, dla innych będzie to dalsza nauka w szkole zawodowej lub jakieś inne studia specjalne. W tym okresie młodzież staje wobec problemu wyboru zawodu. Młody człowiek zanim podejmie się utrzy­mania rodziny musi uzyskać jakieś zajęcie. Sprawa posiadania i wychowania dzieci oznacza zarówno dla męża, jak i żony wzięcie na siebie dużej od­powiedzialności.

Założenie rodziny i własnego domu zarówno dla mężczyzny, jak i kobiety jest najczęściej możliwe nie wcześniej jak po przekroczeniu lat dwudziestu.

W tym okresie powinni oni wykazywać zupełną dojrzałość fizyczną jak i dojrzałość w dziedzinie myślenia, postępowania i uczuć. Być dorosłym L wziąć na siebie obowiązki rodzicielskie — znaczy to wkroczyć w zupełnie nowy świat.

Obecnie przypomnijmy sobie jeszcze raz o tych ważnych komórkach, które umożliwiają mężczyź­nie i kobiecie posiadanie potomstwa. Zanim nowa istota ludzka rozpocznie swój rozwój, komórka płciowa męska musi połączyć się z komórką płcio­wą żeńską w ciele kobiety. A więc dla zapoczątkowania nowego życia potrzebni są ojciec i matka.

Jednym z powodów, dla którego mężczyzna i ko­bieta zawierają małżeństwo jest to, że umożliwia im ono częste przebywanie ze sobą, wspólne dzie­lenie radości i trosk, wzajemne okazywanie sobie miłości. Stwarza to w ich domu atmosferę radości i zadowolenia. Ta bliskość i wzajemne zrozumienie znajduje również wyraz we współżyciu płciowym. Uczucia wzajemnej miłości oraz fizyczna atrakcyjność kobiecego ciała dla mężczyzny i męskiego ciała dla kobiety powodują napływ krwi do na­rządów płciowych, który u mężczyzny wywołuje wzwód prącia. Czynne okazywanie sobie wzajem­nego uczucia miłości — pieszczoty służą jako przy­gotowanie do aktu płciowego. Podczas bliskiego kontaktu obu partnerów występuje u kobiety wzmożenie wydzielania śluzu pochwowego, który ułatwia odbycie stosunku płciowego. W czasie stosunku uczucie miłości i podniecenia nasila się aż do punktu kulminacyjnego, którym jest wy­trysk nasienia. W czasie wytrysku plemniki wydo­stają się z narządów rodnych mężczyzny i zostają złożone w górnej części pochwy. Zaraz po przej­ściu tego punktu kulminacyjnego zarówno u męż­czyzny, jak i u kobiety stan podniecenia ustępuje miejsca uczuciu uspokojenia i zadowolenia. Wpraw­dzie w czasie wytrysku wydobywa się z ciała męż­czyzny tylko stosunkowo niewielka ilość płynu nasiennego, zawiera on jednak setki milionów plemników. Złożone w pochwie plemniki nie po­zostają bezczynne. Witka stanowiąca jak gdyby ogonek plemnika wykonuje ruchy falujące, które powodują przesuwanie się go z pochwy do macicy. Następnie plemniki przebywają drogę wzdłuż szyjki i jamy macicy i przedostają się do cienkich jajowo­dów. Droga ta trwa od jednej do kilku godzin.

Jeżeli w czasie wędrówki przez jajowody plem­niki w jednym z nich napotkają żywą komórkę jajową — wówczas zwykle dochodzi do zapłodnie­nia. Polega ono na tym, że jednemu z plemników udaje się wtargnąć do komórki jajowej i wówczas rozpoczyna się proces nowego życia. Jednak do­wiedzieć się o tym, czy nastąpiło zapłodnienie, można dopiero po upływie miesiąca. Pierwszym objawem, który daje znać kobiecie, że w jej łonie zaczęło się nowe życie, jest brak objawów mie­siączkowania w przewidzianym terminie, lub wy­stąpienie miesiączki o bardzo słabym nasileniu. Jeżeli kobieta to stwierdzi, powinna udać się do- lekarza, aby upewnić się, że istotnie nastąpiło za­płodnienie. Jeżeli lekarz stwierdzi ciążę, matka może spodziewać się, że wkrótce zacznie odczu­wać pewne charakterystyczne objawy, jak np. mdłości.

Przed przystąpieniem do dalszego opisu — nale­ży jeszcze raz przypomnieć, że życie nowej istoty ludzkiej może rozpocząć się tylko w następstwie połączenia się plemnika z jajem. Połączenie się tych dwóch komórek jest niezbędnym warunkiem rozmnażania. Podczas procesu zapłodnienia doko­ła otoczki komórki jajowej gromadzą się tysiące plemników, które usiłują przez nią przedostać się do środka komórki. W wyniku tego ataku otoczka zostaje osłabiona i jeden z plemników, ale tylko jeden, przedostaje się do środka. Inne wkrótce obu­mierają, ponieważ te, które nie połączyły się z ko­mórką jajową pozostają przy życiu w obrębie na­rządów rodnych matki przez bardzo krótki czas (około 48 godzin).

Może się to wydać dziwne, że tylko jeden plem­nik jest potrzebny do zapłodnienia jaja, a mimo to ustrój mężczyzny wytwarza ich miliony. Należy jednak pamiętać, że zapłodnić jajo może tylko plemnik zdrowy i dostatecznie aktywny. Wiele z nich ginie w czasie długiej drogi przez pochwę, macicę i jajowody. Wiele ich też potrzeba do za­atakowania i osłabienia otoczki komórki jajowej w tym stopniu, żeby jeden mógł przez nią się przebić.

Teraz zobaczymy co się dzieje z samotnym plem­nikiem, który dostał się do jaja. Jego główka za­nurza się w dojrzałe jajo, a witka odpada. Jądro plemnika powiększa się i łączy z jądrem komórki jajowej. Zapłodnione jajo posuwając się powoli wzdłuż jajowodu w kierunku macicy ulega po­działowi. Z początku z jednej komórki tworzą się dwie, następnie cztery, osiem, szesnaście itd. Wkrótce płód wygląda jak owoc maliny. Po upły­wie około dziewięciu miesięcy z tej kulki ży­wej materii rozwinie się przygotowane do życia na zewnątrz organizmu matki dziecko, którego ciało składa się z przeszło dwustu bilionów ko­mórek.

Każda komórka posiada w środku jądro — okrą­gły mały twór w kształcie dysku — otoczone gala­retowatą masą zawierającą substancje odżywcze potrzebne dla rozwoju. Na zewnątrz komórki znaj­duje się ochraniająca ją otoczka.

Najważniejszą częścią każdej komórki płciowej jest jej jądro składające się z delikatnych, cien­kich nitkowatych tworów zwanych chromosomami. Chromosomy są przenośnikami cech dziedzicznych, zawierają bowiem pewne substancje chemiczne, które decydują o przenoszeniu się z rodziców na dzieci takich cech, jak na przykład podobieństwo rodzinne. Chromosomy można obejrzeć pod mi­kroskopem przy użyciu dużego powiększenia i przy zastosowaniu specjalnej techniki barwienia komórek.

Większość komórek ludzkiego ciała, jak na przy­kład komórki nerwowe, mięśniowe, kostne oraz komórki krwi — zawierają po czterdzieści osiem chromosomów każda. Natomiast komórki płciowe (plemnik i jajo) zawierają tylko po dwadzieścia cztery chromosomy. Jest to zupełnie zrozumiałe i uzasadnione, gdyż należy pamiętać, że te dwie komórki łączą się w jedną nową, z której rozwija się płód. Otrzymując dwadzieścia cztery chromo­somy od plemnika i dwadzieścia cztery od jaja, zapłodniona komórka jajowa będzie posiadała ją­dro zawierające czterdzieści osiem chromosomów. Połowa ich pochodzi od ojca, a reszta od matki. Kiedy zapłodnione jajo ulega podziałowi, dzielą się również jego chromosomy tak, że każda następna komórka w nowym ustroju ludzkim posiada tę samą, co komórki macierzyste, ilość chromosomów, czyli czterdzieści osiem. Chromosomy w różnych komórkach różnią się wielkością, kształtem i wy­glądem. Niektóre są nitkowate, inne proste lub zgięte w kształcie przecinka. Składają się one z ty­sięcy mikroskopijnych cząsteczek zwanych gena­mi. Geny są rozmieszczone w obrębie chromoso­mów podobnie jak paciorki na sznurku.

One właśnie stanowią ten czynnik szczególny, który decyduje o takich cechach fizycznych, jak kolor oczu i włosów, taka czy inna budowa ciała oraz o szeregu innych właściwości ustroju róż­niących jednego człowieka od drugiego. Geny wywierają również wpływ na poszczególne komórki decydując o tym, w jakim kierunku potoczy się ich dalszy rozwój i jaką część ciała lub jaki narząd będą one stanowiły w przyszłości. A więc z jed­nych komórek rozwijają się gruczoły, z innych ko­ści, mięśnie, skóra oraz pozostałe tkanki ustrojowe.

Geny zatem jako przenosiciele cech dziedzicz­nych są przyczyną tego, że na przykład chłopiec ma kędzierzawą czuprynę, podobnie jak jego oj­ciec, lub dziewczyna ma brązowe oczy, podobnie jak jej matka. Geny znajdują się w chromosomach, chromosomy mieszczą się w jądrze, jądro zaś sta­nowi część centralną komórki. Kiedy pewne cechy są przenoszone przez geny z rodziców na dzieci — mówimy, że cechy te są odziedziczone.

Dziedziczność więc jest ważnym czynnikiem w rozwoju organizmu. Ale i takie czynniki, jak odżywianie, sen oraz otoczenie, w którym dany osobnik wzrasta, są również dla rozwoju bardzo istotne.

Zanim zakończymy nasze rozważania na temat komórki jajowej i plemnika oraz na temat sposo­bu ich połączenia się w celu zapoczątkowania ży­cia nowej istoty ludzkiej, zastanówmy się nad tym, jak to się dzieje, że czasem zamiast jednego dziec­ka rodzą się bliźnięta.

Według statystyki bliźnięta rodzą się raz na osiemdziesiąt porodów.

Pamiętamy, że u kobiety uwalnia się z jajnika co miesiąc jedno jajo, które następnie wędruje wzdłuż -jajowodu. Czasem jednak zdarza się, że oba jajniki równocześnie wytwarzają po jednym jaju lub też jeden jajnik wytworzy na raz dwie komórki jajowe. Oznacza to, że obie komórki ja­jowe w tym samym czasie znajdują się w jajowo­dach i oczekują na spotkanie z plemnikami. Je­żeli w tym czasie odbędzie się zbliżenie płciowe i obie komórki jajowe zostaną zapłodnione — w wyniku tego zapłodnienia urodzą się bliźnięta.

W wyniku zapłodnienia dwóch odrębnych komó­rek jajowych rozwijają się bliźnięta określone ja­ko bliźnięta dwujajowe lub dwojaczki. Mogą one być tej samej lub różnej płci. Bliźnięta takie są po­dobne do siebie w takim stopniu jak normalne, po­zostałe rodzeństwo. Zwykle różnią się między sobą znacznie co do wielkości, koloru włosów i oczu, mimo że rodzą się bezpośrednio jedno po drugim.

W czasie rozwoju w łonie matki, każde z bliźniąt dwujajowych posiada swój własny pęcherz płodo­wy oraz każde jest pępowiną połączone z podłożem w innym miejscu macicy.

Czasem zdarza się, że bliźnięta rozwijają się z je­dnej komórki jajowej. Podczas pierwszego podziału jaja dwie jego połówki mogą rozdzielić się w taki sposób, że każda z nich uzyskuje samodzielność i staje się zalążkiem nowego ustroju. Powstałe w wyniku tego podziału bliźnięta rozwijają się w macicy w tym samym pęcherzu płodowym i są połączone z podłożem w tym samym miejscu. Bliź­nięta jednojajowe są bardzo do siebie podobne, mają wygląd prawie identyczny i tę samą płeć (albo chłopcy, albo dziewczynki), są tego samego wzrostu, często trudne do odróżnienia, ponieważ mają takie same rysy twarzy oraz ten sam kolor włosów i oczu.

Trojaczki mogą powstać w następstwie zapłodnie­nia trzech różnych komórek jajowych albo jednej, dzielącej się następnie na trzy części, z których każda staje się samodzielną i niezależną komórką będącą zalążkiem nowego płodu. Trojaczki mogą również powstać w wyniku innej kombinacji. Na przykład mogą być zapłodnione dwie komórki ja­jowe, z których jedna ulega podziałowi na dwie niezależne komórki dając w sumie potrójną ciążę.

Podobnie czworaczki mogą powstać w następ­stwie podziału na cztery części jednej komórki ja­jowej, lub podziału dwóch czy trzech komórek, a nawet w następstwie zapłodnienia czterech od­rębnych komórek jajowych.

Urodzenie dwojga albo trojga dzieci na raz w jednym czasie określa się jako poród wielo­krotny — mnogi.