Nie oceniać pochopnie

U dzieci drażliwych, z poczuciem małej war­tości, może powstać zniechęcenie do lekcji, do szkoły i do wykonywania jakichkolwiek czynności w domu. Rodzice mówią wtedy o lenistwie dzieci. Dziecko rozdrażnione, wy­czerpane złą organizacją pracy, nielubiane, obserwujące konflikty między rodzicami – jak­kolwiek umysłowo dobrze rozwinięte – nie jest w stanie wywiązać się z nałożonych na nie obowiązków, nie potrafi dostosować się do ustalonego rytmu pracy. W ten sposób zaszeregowują je rodzice do kategorii dzieci leniwych. Do tej samej grupy zaliczają nie­słusznie dzieci chore i zmęczone, dzieci wąt­łe, opóźnione w rozwoju uczuciowym i rucho­wym, dzieci zahamowane na skutek nadmier­nej wrażliwości, niezrównoważone, buntujące się przeciw otoczeniu na skutek złego ich tra­ktowania.

Dokonując takiej klasyfikacji, najbardziej leniwi wydają, się być sami rodzice, którzy zbyt pochopnie oceniają, nie starając się przedtem dobrze dziecka poznać ani go zro­zumieć. Lenistwo nie istnieje w oderwaniu. Jest ono symptomem określonych zaburzeń, których przyczyny trzeba znaleźć.

Należy wziąć pod uwagę braki fizyczne i psychiczne dziecka oraz rodzaj zaburzenia, które sprawia, że dziecko nie może skupić się do pracy, wzrasta w przekonaniu, że nic do­brze nie wykona, więc lepiej nic nie robić. Należy wystrzegać się porównywania dziecka, które uchodzi za leniwe, z rodzeństwem lub kolegami, gdyż wyrządzamy mu tym dużą krzywdę. Duże znaczenie dla zapobiegania „lenistwu” ma właściwy rozkład lekcji i prze­strzeganie higieny pracy umysłowej.

Nauce dziecka w domu powinien towarzy­szyć przyjemny, pogodny nastrój, zachęcający do pracy, pomagający w trwałym opanowa­niu materiału. Błędem jest „rozprawianie” się z dzieckiem wtedy, gdy zasiada do odrabia­nia zadań, za niestaranne pismo, błędy, sła­be oceny, niedbalstwo itp.

Ukazywanie dziecku miłych perspektyw związanych z dobrą nauką, przyjemności, któ­re je czekają po odrobieniu zadań domowych (np. spacer, ślizgawka, basen, zabawy z ko­legami na podwórku itp.), sprawiają, że na­sze dziecko chętnie pracuje, nie ociąga się z wykonaniem zadań szkolnych i obowiązków domowych. Należy dbać, aby dziecko było przygotowane psychicznie do pracy, to zna­czy, aby pokonało niechęć do wysiłku, zwła­szcza do wysiłku umysłowego, aby chciało robić w danym momencie to, co zrobić musi. Pamiętać o tym winni przede wszystkim ro­dzice dzieci nadpobudliwych, które nie mogą zmobilizować się do nauki i wykonują wszel­kie inne prace, byle tylko odwlec odrabianie zadań.