Problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze z dzieckiem wykazu­jącym objawy zaburzeń zachowania są zło­żone i trudne. Przezwyciężanie ich wymaga nie tylko bezpośredniego działania i metod represyjnych, ale przede wszystkim przemyś­lanych i ciągle doskonalonych sposobów za­pobiegania występowaniu ujemnych objawów w wychowaniu dziecka.

Fakt wystąpienia zaburzenia to już końco­wy wynik niekorzystnej sytuacji dziecka i ne­gatywnych oddziaływań na przestrzeni kilku ostatnich lat jego życia, a nawet we wczes­nym okresie jego dzieciństwa. Spróbujmy więc wyciągnąć z całości naszych rozważań wnio­ski praktyczne, które by choć w pewnej mie­rze miały charakter porady praktycznej — co czynić, aby wychowanie dziecka dawało sa­tysfakcję.

Dla prawidłowego wychowania dziecka nie­zbędna jest wiedza o jego rozwoju i wycho­waniu. Stwierdzenie, że „każde dziecko jest inne”, nakazuje konieczność indywidualnego podejścia wychowawczego rodziców. Obok wiedzy niezastąpionym atutem wychowaw­czym, przy którym rola pouczeń słownych jest bardzo słaba, okazuje się być prawość po­stępowania i konsekwencja rodziców. Dziec­ko w dużej mierze uczy się i wychowuje, na­śladując rodziców. Nasze reakcje i sposób bycia to bardzo sugestywne wzorce. Osobo­wość naszego dziecka kształtuje się w dużej mierze pod wpływem tego, jak organizujemy jego życie i pracę w domu.

Dziecko w rodzinie musi mieć zapewnioną należną mu pozycję, opartą na miłości, sza­cunku i zrozumieniu rodziców, musi wiedzieć, co do niego należy, co mu wolno, a jakich zachowań musi unikać. Nieład w życiu rodzin­nym pozbawia rodziców stałości i ciągłości wychowawczych wpływów oraz wytwarza w dziecku poczucie zagrożenia. Stoi więc przed nami zadanie właściwej organizacji życia ro­dzinnego, wpływającej na wytworzenie ko­rzystnej atmosfery wychowawczej w rodzinie, odpowiednie dozowanie nastroju pogody i życzliwości, poszanowanie godności osobistej dziecka i jednolitości w stosowaniu wobec niego środków wychowawczych.

Dobra atmosfera w rodzinie jest wypadko­wą wielu czynników, między innymi dobrego współżycia rodziców i dzieci, zaufania, wspól­nej troski o prawidłowe wychowanie dziecka oraz jednakowego traktowania wszystkich dzieci. O rodzinnej wspólnocie można mówić tylko wówczas, gdy jej członków łączy silna więź uczuciowa.

Zadaniem naszym jest więc troska o wy­tworzenie silnej więzi emocjonalnej łączącej nas z dziećmi, w każdej sprzyjającej ku temu sytuacji, głównie podczas wykonywanych wspólnie prac. Dziecko włączone w trud ro­dziców szanuje ich pracę, ponieważ mieści się w niej i jego wkład.

Nigdy nie lekceważmy trosk i zmartwień dziecka, starajmy się wspólnie je usunąć. Nie odkładajmy nigdy rozmowy z dzieckiem na dzień następny, jeśli odczuwa ono taką potrzebę dziś. Wychowanie dziecka nie za­leży wyłącznie od ilości czasu, jaki się mu poświęca, lecz przede wszystkim od sposobu przekazywania wiedzy życiowej i od doboru odpowiednich momentów, w których porada nasza jest niezbędna.

Kolejna rada dotyczy pomocy dziecku w nauce. Właściwa pomoc nie polega na spora­dycznym sprawdzaniu odrobionych zadań lub „odpytywaniu” z wyuczonego materiału. Zasadniczą rzeczą jest czujna, systematyczna i wnikliwa obserwacja dziecka, jego możliwości intelektualnych, tempa i umiejętności orga­nizowania sobie pracy, wielkości wkładanego wysiłku itp. Obserwując dziecko, łatwiej możemy wychwycić moment, gdy zjawia się pierwsze niepowodzenie w nauce, gdy znika zainteresowanie nią, a przychodzi zniechęce­nie. Dzięki temu nie dopuszczamy do na­warstwienia się braków, udzielamy dziecku we właściwym momencie pomocy — wyjaśnia­my, ćwiczymy, pomagamy w pokonaniu trud­ności, mobilizujemy do wysiłku umysłowego. Pamiętać należy, że jeżeli dziecko ma po­ważne i narastające trudności, nie radzi so­bie z nauką, to trzeba być bardzo ostrożnym w osądzaniu go czy w karaniu- Korzystajmy w takich przypadkach z pomocy specjalistów- -lekarzy, pedagogów i psychologów, którzy postawią diagnozę i ukierunkują pracę z dzieckiem. Im wcześniej udamy się z dziec­kiem do poradni, tym bardziej korzystne bę­dzie to dla niego.

Każdą wolną chwilę poświęcajmy na bu­dzenie w dziecku zainteresowań, będących znakomitym środkiem wychowawczym. Czas spędzany z dzieckiem na spacerze, wyciecz­ce, rozrywce czy rozmowie zacieśnia więzi rodzinne, dziecko czuje się pewne siebie, nie musi kłamać, gdyż wie, że znajdzie w nas zrozumienie.

W związku z powyższym decydującą rolę w pracy nad dzieckiem odgrywa osobowość ro­dziców.

Właściwie zorganizowany tryb życia, odpo­wiednie odżywianie, sport, zajęcia pozalek­cyjne i pozaszkolne mogą stać się trafnym i obiecującym sprzymierzeńcem rodziców w pracy nad eliminowaniem zaburzeń. Boryka­nie się z trudnościami w oderwaniu od ota­czającego życia i czynników powodujących złe zachowanie jest zupełnie bezcelowe.

Bez względu na to, jakie sposoby zastosu­jemy, żeby dziecku pomóc, jedno jest oczy­wiste: pracy tej nie można odkładać, czekać, „aż trudność sama minie”, ani czegokolwiek zaniechać. Nie jest to bowiem praca na je­den dzień czy tydzień, lecz codzienny żmudny wysiłek.

Mimo iż wychowanie rodzinne ma charak­ter naturalny, nie może ono być pozbawione koncepcji ogólnej, jednoznacznie określają­cej zadania i sposób ich realizacji. Brak ta­kiej koncepcji jest źródłem systematycznie popełnianych błędów wychowawczych, postę­powaniu z dzieckiem nadaje charakter nie­konsekwentny, rzutuje negatywnie na całą atmosferę domu jako najbliższego i najsilniej oddziałującego środowiska wychowawczego. Pozbawione koncepcji, spontaniczne oddzia­ływanie rodziców potęguje stany wewnętrzne­go nacięcia i niepokoju dziecka.

Niezbędnym czynnikiem w pracy nad eli­minowaniem zaburzeń jest wspólny, uzgod­niony ze szkołą kierunek postępowania z dzieckiem. Współdziałanie ze szkołą musimy opierać na zrozumieniu potrzeb dziecka. Rozsądny, oparty na rzetelnej wiedzy-i miło­ści stosunek do dziecka w najbliższych mu środowiskach, jakimi są dom i szkoła, to pod­stawa w pracy nad wyeliminowaniem wystę­pujących zaburzeń.

Życzeniem autorki jest, aby publikacja ta pobudziła rodziców do zrewidowania swoich postaw, wykorzystania proponowanych metod i środków wychowawczych oraz by wywołała zainteresowanie problemami wychowawczymi i literaturą pozwalającą na bardziej wszech­stronne poznanie zagadnień związanych z rozwojem i wychowaniem dziecka. Pozycje wyjściowe może stanowić literatura podana w wykazie bibliograficznym.