Autorytet rodziców

W dobrze współżyjącej rodzinie rodzice cie­szą się u swych dzieci autorytetem. Często zda­rza się, że rodzice starają się zapewnić sobie autorytet przymusem, czego wynikiem jest autorytet pozorny, zewnętrzny, fałszywy.

Antoni Makarenko, który wiele uwagi po­święcił zagadnieniom wychowania w rodzinie, przestrzega przed fałszywym autorytetem. Ro­dzice, którzy ciągle krzyczą na dziecko, stosują przemoc, kary fizyczne, zyskują jedynie posłu­szeństwo, wymuszone zakazami i nakazami, lecz nie zdobywają autorytetu. Dzieci zastra­szone uczą się kłamstwa.

Są rodzice, którzy sądzą, że utrzymywanie dystansu między nimi a dziećmi pozwoli im zyskać autorytet. Inni budują swój autorytet na samochwalstwie, pysznią się swoim stano­wiskiem, zasługami itp. Dzieci uczą się wtedy od rodziców zarozumialstwa i egoizmu.

Często rodzice starają się uchodzić w oczach dzieci za ludzi nieomylnych. Ustawicz­nie moralizują, pouczają, wygłaszają długie „przemówienia”, nie orientując się, że nie daje to żadnych rezultatów, a często wywo­łuje skutek odwrotny od zamierzonego.

Pewna grupa rodziców zwraca się do dzieci najczęściej tonem oschłym, nie znoszącym sprzeciwu. W takiej atmosferze biurokratycz­nego pedantyzmu ginie wszelka serdeczność, jaka powinna panować między rodzicami a dziećmi.

Zdarza się również, że rodzice „kupują” so­bie po prostu autorytet przez obdarzanie dziecka podarunkami, składanie obietnic i unikanie za wszelką cenę konfliktów.

Scharakteryzowane pokrótce sposoby zdoby­wania autorytetu uważamy za niewłaściwe.

Aby być dla dziecka autorytetem, musimy mieć odpowiednie walory osobiste, a przede wszystkim walory moralne, jak: uczciwość, po­czucie odpowiedzialności, odwaga moralna, obowiązkowość, sprawiedliwość oraz zaanga­żowanie społeczne. Nie bez znaczenia dla zdobycia autorytetu u dzieci jest szeroka wie­dza i życiowe doświadczenie, takt i delikat­ność, serdeczność i życzliwość oraz gotowość do udzielenia dziecku pomocy.

We współżyciu rodzinnym dziecko przejmu­je od rodziców wzory zachowań, poglądy, upo­dobania i nawyki. Niesprawiedliwość rodzi­ców względem dziecka budzi powątpiewanie w ich miłość i życzliwość. A gdy dziecko jest w dodatku świadkiem kłótni w domu, wzajem­nego oszukiwania się rodziców, rozbieżności między tym, co mówią, a tym, co robią – na­stępuje zachwianie się ich autorytetu.

Zatem autorytet rodziców sprowadza się przede wszystkim do ich moralnego stylu ży­cia, ich postaw i zachowania się w domu.

Rzeczą niebywałej wagi jest istnienie zgod­ności myślenia i mówienia z postępowaniem rodziców. Jeśli w domu mówi się źle o naj­bliższych, a w ich obecności schlebia się im, trudno wymagać od dzieci, by postępowały inaczej. Prawość w postępowaniu rodziców stanowi najgłębszy sens wychowania w rodzi­nie.