Współżycie z rodzeństwem

Stosunek rodziców do dzieci rzutuje na współżycie rodzeństwa w domu. Uważa się, że kontakty z rodzeństwem mają -istotne znacze­nie w procesie uspołecznienia dziecka, w przy­gotowaniu go do życia i pracy z innymi w przyszłym, dorosłym życiu. Dzieci przejawiają w stosunku do siebie zarówno uczucia pozy­tywne, jak i negatywne.

Znane nam są sprzeczki, a nawet bójki mię­dzy rodzeństwem, ale znana jest również w tym samym rodzeństwie solidarność w postę­powaniu i uczucia przyjacielskie. Rodzice są wprawdzie zaniepokojeni takimi sporami, ale jeśli nie rodzą one u dziecka trwałych urazów, są nieszkodliwe.

Niepokojący jest fakt, gdy spory mają cha­rakter rywalizacji o uczucia rodziców, zwłasz­cza w przypadku faworyzowania jednego z dzieci. Wówczas u dziecka „gorszego” mogą występować reakcje negatywne, przejawiające się na przykład w postaci agresji wobec ro­dzeństwa i rodziców, nienawiści, kłamstwa itp. Liczne zaburzenia w zachowaniu powstają w wyniku niejednakowego traktowania dzieci przez rodziców. Faworyzowanie któregoś z nich stanowi przyczynę konfliktów wśród rodzeń­stwa. Dziecko traktowane gorzej przeżywa uczucia zazdrości i zawiści w stosunku do wy­różnianego brata czy siostry, pragnie zwrócić na siebie uwagę agresywnością lub kłam­stwem. Dzieci wykazujące zaburzenia w zacho­waniu są na ogół uważane w rodzinie za „gor­sze”. Matki często nagradzają dzieci grzeczne większą porcją słodyczy, częściej je do siebie przytulają, głaszczą, uśmiechają się do nich, zapominając o tym, że i to niegrzeczne byłoby lepsze, gdyby matka okazywała mu więcej uczucia i zrozumienia, i traktowała je tak sa­mo jak jego brata czy siostrę.

Niejednokrotnie słyszymy: „Basia da się le­piej lubić niż Marysia”. Lub: „Staś jest taki miły, że nawet gdy coś nabroi, nie można się na niego gniewać”.

Prawdą oczywistą jest, że każde dziecko jest inne, ale prawdą być musi również to, że każde z nich musi być darzone mądrą miłoś­cią rodzicielską, która pozwoli odkryć w dziec­ku pozytywne cechy, wskazujące na jego war­tość. Dlatego też wybryki Stasia nie mogą być przez rodziców tolerowane, gdy za podobne zachowa nie jego brat jest ganiony. Przyzwy­czajamy wtedy dziecko do górowania nad ro­dzeństwem, co najczęściej rozwija samolubstwo, zarozumiałość i stępia współczucie dla swego najbliższego otoczenia.

Żeby uzdrowić stosunki między dziećmi w rodzinie, należy przede wszystkim wyzbyć się nawyków utrwalonych w codziennym postępo­waniu z dziećmi, nabytych reakcji i sposobów wyrażania swoich uczuć.

Wychowanie w atmosferze wzajemnego sza­cunku i równości między dziećmi sprawia, że dziecko czuje się bezpieczne i wtedy oddzia­łuje na nie autorytet rodziców.